Coś na dzisiaj? Filematologia
Po pierwsze: prawdopodobieństwo ewolucji ust:
Pierwszymi i najważniejszymi funkcjami ust, wg naukowców, były czynności bezpośrednio związane z zachowaniami pokarmowymi, a ściślej rzecz ujmując z poszukiwaniem przez dziecko sutka matki. Analiza wizualna ukazuje kilka różnic w budowie warg: kobiece usta są z reguły wydatniejsze, pełniejsze, kształtniejsze i bardziej kuszące od męskich. Ponadto zazwyczaj kolor i nasycenie są intensywniejsze, co przyciąga uwagę płci przeciwnej, świadczy o zdolności rozrodczej kobiety, a z psychologicznego punktu widzenia wpływa na mężczyzn.
Po drugie: higiena i przyjemność:
Dlaczego pocałunki się tak późno upowszechniły? W Starożytnej Grecji i Rzymie ludzie nie zdawali sobie nawet sprawy, że w jamie ustnej znajdują się miliony bakterii z 200 szczepów. Powodem był wydobywający się z ust zapach. Pocałunek zatem upowszechnił się w społeczeństwach w momencie, kiedy zaczęto zwracać uwagę na dbałość o tę część ciała. Wraz z przykrym zapachem ograniczono możliwość zarażenia się różnymi chorobami, a tym samym „przyjemność zagościła w naszych ustach”.
Po trzecie: dobre dla zdrowia:
Pocałunek, wg naukowców, pobudza wszystkie komórki do ruchu. Podczas niego mózg uruchamia 34 mięśnie twarzy i kontroluje pracę kolejnych 120 mięśni ciała (!). Ponadto można łatwo i skutecznie, w zależności od intensywności, spalić nawet do 90 kalorii (średnio spala się 26 kalorii). Dodatkowo, naukowcy badają tezę, że częste pocałunki wydłużają życie. Twierdzenie nie zostało jeszcze zweryfikowane, ale biorąc pod uwagę ilość dobroczynnych hormonów wydzielanych podczas zbliżenia zdaje się to być bardzo prawdopodobne, chociażby z logicznego punktu widzenia. Ciekawostką jest, że pocałunki mogą uzależniać jak narkotyk. Co prawda są to skrajne przypadki, ale jak by nie patrzeć, mają dobry wpływ na zdrowie. Co ciekawe, całowanie pomaga zapobiegać próchnicy zębów, rozładowuje stres i sprzyja osiągnięciu pewności siebie.
Czyli: dieta + zdrowie + dobre samopoczucie = pocałunek?